"Tworzenie filmu "Dwie twarze" dobiega już końca. Włożyliśmy w niego naprawdę wiele pracy, mam poczucie pewnej wartości, że razem z grupą kreatywnych ludzi stworzyłam coś, co daje mi satysfakcje. Dla innych ten film to tylko kilkunastominutowa scenka przedstawiająca historię, wielowyznaniowej Murowanej Gośliny. Myślę, że dla członków mojej grupy ten film ma zupełnie inną wartość. Dzięki Dymitrowi, który trzymał nad tym wszystkim rękę udało nam się osiągnąć coś, z czego możemy być dumni. Jestem pozytywnie zaskoczona tym, że wszyscy uczestnicy tak zaangażowali się w projekt. Z niecierpliwością czekam na końcowy efekt!
Alicja Okińczyc
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz